Vixen, Peja - Pokaz tekst piosenki (lyrics)

Vix.N [Dariusz Szlagor]

[Vixen, Peja - Pokaz tekst piosenki lyrics]

Mam już syfu po pas
Popatrz to rap i szybki prowiant
Na "Stylu" pokaz, jest nas tylu
Jestem jak miotacz z The Best Team'u
Rap wciąga w otchłań jak wirów prąd ma
Jak zwykły chłopak od lat
Czas mistrzów poznać znam ich kilku
To norma dzięki nim tu daje kopa
Moje słowa osiadają na twoich zębach jak osad
Pseudo Pimpów wysadzam jak sprężony propan
Kręcę swój film tu i czytam
Świat bo życie to książka
Mam bilet to wchodzę na bibę i wbije w loże
Jak widzę popije piwem
Nie śmierdzę groszem żebym pił tequile
Wolę dziewczynie przynieść róże gdy przyjdę
Z winem chociaż na chwilę
Zobaczę uśmiech i oczy pełne iskier
Znam się na tym co robię
Bo znam się na tym co czuje robię co umiem
Ty uwierz tu jest miejsce gdzie umrę
Mam swój pakunek
Czystą dusze chociaż czasem to trudne
Ale nie dusze w sobie brudu
Jestem szczery do bólu!

Więcej kłamstwa niż ludzi (tu)
Się co dzień budzisz
Masz hajs czy się łudzisz (tu)
Czarnych ulic, nie ma czasu na spowiedź
Zgubiony czas już odpadł
Pokaż kim jesteś naprawdę
A nie graj na pokaz!
Więcej kłamstwa niż ludzi (tu)
Się co dzień budzisz
Masz hajs czy się łudzisz (tu)
Czarnych ulic, nie ma czasu na spowiedź
Zgubiony czas już odpadł
Pokaż kim jesteś naprawdę
A nie graj na pokaz!

Pokaż mi co masz
Pokaż jak w to grasz chłopak
U mnie sii nie opak, naprawdę nie na pokaz
Wszystko dzieje się obłędnie, szybko
W zawrotnym tempie
W klubie czas na rzeźnie, nie brednie
Nie będzie biednie
Pracuje ciężko swój czas poświęcam biegle
Potem wydam 3 pensje o których marzysz sępie
Z zazdrości pękniesz nadal powodzi się nieźle
Z definicji pener czytaj don
Perignon - weś mnie
Słodka dziewczyno tutaj nie ma nic na siłę
Będę Twoim księciem jeśli błyszczysz
Pieprzyć kiłę
Ile rzeczy na pokaz pierdole to popatrz
Wszystko dzieje się naprawdę
Nie potrafisz definiować
Wciąż zarabiam i się bawię
Ciężko zapierdalam a więc
Nastrój se poprawie
Każdy lokal w mieście zna mnie
Zapodam pamięć na kulturze czy penersko
Chlam, jaram zielsko - nigdy
Nie będę pod kreską!
Spłukam się jest ciężko
Trzeba oddać kasę wiesz to
Nazajutrz Pe powraca wraz z ulepszoną wersją
Parkowe lumpy, trunki, płyty bardzo dumny
Móc gościć kumpli - tak po
Prostu nie bądź smutny
To nie jest poza, wkurwiony że improzak
Gwiazda z getta się bawi
- szczęśliwy jest zobacz!

Więcej kłamstwa niż ludzi (tu)
Się co dzień budzisz
Masz hajs czy się łudzisz (tu)
Czarnych ulic, nie ma czasu na spowiedź
Zgubiony czas już odpadł
Pokaż kim jesteś naprawdę
A nie graj na pokaz!
Więcej kłamstwa niż ludzi (tu)
Się co dzień budzisz
Masz hajs czy się łudzisz (tu)
Czarnych ulic, nie ma czasu na spowiedź
Zgubiony czas już odpadł
Pokaż kim jesteś naprawdę
A nie graj na pokaz!

Interpretacja dla


Dodaj interpretację

Dodaj rozszerzoną interpretację

Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Najnowsze dodane interpretacje tekstów

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Interpretować