White 2115 - Za tych co nie mogą tekst piosenki (lyrics)
White 2115 [Sebastian Czekaj] Milanówek, Polska 🇵🇱 [Młody Łajcior]
[White 2115 - Za tych co nie mogą tekst piosenki lyrics]
— f**k
[Refren]
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie skazać
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie skazać
[Zwrotka 1]
Grill nad jeziorem, siódmy joint
mieliśmy osiemnaście lat
Dobrze pamiętam tamtą noc
i chciałbym ją przeżyć jeszcze raz
Drugi drink Aperol
dla niej daj Prosecco
Dwa koła na rachunku
na szczęście nie trafiło na biednego
Piję rozchodzącego
na lewą i na prawą jak stereo
Wczoraj kupiłem Bentley
lecz dla mnie to grosze, jak Ferrero
Obiecałem na mały palеc
że nie zmieni hajs, dlatеgo
znowu na afterze zostaję
do jutra
Całe życie na imprezie
nie chcę dorastać
Jakbym urodził się na planie
American Pie!
—ie —ie —ie —ie
—ie —ie —ie —ie
[Refren]
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie skazać
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie skazać
[Przejście]
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
[Zwrotka 2]
Dolewam oliwy do ognia
drinków już zamawiam pięć
Martini Pornstar ona chyba też
bo ciągle ma ochotę na s*ks
Noc na pewno będzie dobra,
co będzie rano nie obchodzi mnie
Nie patrz tak na mnie, że coś odjebałem
bo po pijaku to nie liczy się
Jeden, drugi shot
— yeah
trzeci, czwarty shot
— okej
Piąty, szósty, zakręć dla mnie
jak rewolwerowiec
W końcu mamy wolne,
więc na sześciu nie skończę
Chcę patrzeć całą noc
w twoje oczy ciemnobrązowe
[Przejście]
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
—uu —uu —uu —uu
I'm f***ed up
[Refren]
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie skazać
Rozlany alkohol, za tych co nie mogą
Wypiłem do dna, tracę świadomość
Mógłbym tak robić co dnia, lecz nie wypada
Jeśli zabawa to zbrodnia, proszę mnie
skaza —a—a—ać