Macca Squad - Lecę piecem tekst piosenki (lyrics)

[Macca Squad - Lecę piecem tekst piosenki lyrics]

Skurwysynu jestem tu znów
Znowu lecę parę słów aha, yo

Ile razy mam nawijać o tym jak zapierdalam?
Ile mam mówić o tym, jak bardzo się staram?
Twoje życie to dramat, moje życie to zamach
Na razie przygotowania aż w
Końcu pierdolnie granat
Jesteś słaby się załatw
Sobie sam nie pozwalam
Tego zrobić przenigdy
Choć miałem już taki zamiar
Większość rapów to banał, ale trafia do fana
Co z Tobą? Tak małe
Naprawdę masz oczekiwania?
Nie pasuje to strzała, ja się nie będę użalać
Leci na lewy, podbitka na prawy kanał
Tragedia się stała, o mnie już zapomniałaś
Ja wracam ze składem
W którym nie znajdziesz pedała
Stała się rzecz oczekiwana
Dinozaury wypierdalać
Przeżywam drugą młodość, zapierdala nowa fala
Interwencja załatw, to Cegła
Załatw to wreszcie

Kiedy repecę lecę piecem
Gdy walę setę lecę piecem
Gdy siano trzepię lecę piecem
Co robię najlepiej? Lecę piecem
Kiedy repecę lecę piecem
Gdy walę setę lecę piecem
Gdy siano trzepię lecę piecem
Wyjebane mam na Ciebie, lecę piecem

Chcę grać w monopol prawdziwym sianem
Nie kupują moich płyt, mam na to wyjebane
Słyszę taki bit, nie mogę nie jechać dalej
Czekasz, czekasz, czekasz
A ja nic nie wydaję
Wiesz czemu to właśnie Ty jesteś frajer?
Coś mówisz i nie robisz tego
Nie mów nierobie jebany
Czemu mówią, że jestem pojebany?
Po lecę piecem kiedy walę setę
Z tego jestem znany
To z miłości do kobiet i z miłości do rapu
Przechodzę do ataku i do następnego etapu
Król dobrego smaku, poznam Cię po zapachu
Namierzę Cię w tłumie potem obejrzymy zachód
Potem wschód, potem zachód, potem wschód
Potem zachód
Potem wschód, potem zachód, potem wschód
Potem zachód
Potem wschód, potem zachód, potem wschód
Potem zachód potem wyjdę
A Ty wrócisz do innych swoich chłopaków
Piję białe wino i pozdrawiam Cię
Chcę być tam, gdzie mnie nie było
A Ty czego chcesz? Ej, lubię gdy jest miło
Może nawet czasem może miłość
To co było się skończyło i znów dobrze jest
Jestem sobą a nie Tobą, Ty rozumiesz mnie?
Nigdy nie znajdziesz nikogo takiego jak mnie
Jestem Cegła CEG, całe życie na świeczniku
Dalej nienawidzą mnie za to, że używam sprytu
Kumple z dawnych lat mówią co to nie oni
Szkoda, że nie ma was tam
Gdzie potrzeba kiedy boli mogę się obronić
Ale wszystko czasem się pierdoli
Dlatego gdy jest grubo jadę grubo
Ty się boisz
Stoiczku nakryj się, mam gotowy stolik
Cztery litery łychy, lód, osiem litrów coli
Wujek Poli z Holi, ekipa i towary
Zrobię to w najlepszym stylu jaki jest, swoim

Interpretacja dla


Dodaj interpretację

Dodaj rozszerzoną interpretację

Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Najnowsze dodane interpretacje tekstów

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Interpretować