Ortega Cartel, Proceente - Przedostaje się do płuc tekst piosenki (lyrics)
[Ortega Cartel, Proceente - Przedostaje się do płuc tekst piosenki lyrics]
Idziesz na kolację do teściów albo do klubu
Cały czas ma tu miejsce pranie mózgów
Dzień Świstaka, oddawanie i ściąganie długów
Zmawiasz pacierz, za to
By być Bogartem w "Casablance"
Mieć grouppies, dolce, posypane mąką tace?
Takich proroków pochłoną wody termalne
Teraz siedzę na kanapie
Bo w wakacje mam pracę
Zmieniam w sztukę afekt
Sztukę owijam białym szalem
Z Szybkim Szmalem
Jaramy się Sławomirem Szmalem
Słowa są dwuznaczne jak tytuł albumu Teta
Mówi to Achilles pięta, więc to zapamiętaj
U wybrzeży Somalii strach
Być kapitanem statku spytaj tych z legali
Gdzie znajduje się gniazdo piratów
Prawda czasu, prawda z ekranu
Gwiazdy z przypadku
Pochłaniają bąbelki z szampanów
Tutaj każdy cham chce mieć złoty róg
Ty byś spał, jadł i chlał, gdybyś mógł
Ty byś tylko brał i szedł najprostszą z dróg
Dym przedostaje się do płuc
Tutaj każdy cham chce mieć złoty róg
Ty byś spał, jadł i chlał, gdybyś mógł
Ty byś tylko brał i szedł najprostszą z dróg
Dym przedostaje się do płuc
Dużo zależy od tego
Którą nogą rano wstaniesz
Ile hajsu przechlałeś i w
Jakim wróciłeś stanie
Co dla jednych jest normalne
Dla innych jest zbyt wygrzane
Jak uprawiasz w życiu balet
To masz spierdoloną pamięć
Masz spierdoloną pamięć to
Masz moralniaków zastęp
Nie wiesz nawet chłopaku
Co robiłeś przed kwadransem
Z czasem zdasz sobie sprawę
Że popadasz w przesadę
Lecz wtedy będzie już za późno
Dlatego, niektórzy na próżno uciekają
Od złych szpon
Przede mną leży już skręcony obły szpont
Jeszcze dziewięćdziesiąt-kilka zwrotek i
Spierdalam stąd
Bum tralalala, celebrytów cała zgraja, joł
Dobra, lalalalala palę ostatniego jointa
Czuję się jak Hemingway
Rozbisurmaniasz, gdy jesteś singlem
A potem musisz przepraszać ją za to
Że nim byłeś
Tutaj każdy cham chce mieć złoty róg
Ty byś spał, jadł i chlał, gdybyś mógł
Ty byś tylko brał i szedł najprostszą z dróg
Dym przedostaje się do płuc
Tutaj każdy cham chce mieć złoty róg
Ty byś spał, jadł i chlał, gdybyś mógł
Ty byś tylko brał i szedł najprostszą z dróg
Dym przedostaje się do płuc