DYM$ON - BIG CITY LIFE tekst piosenki (lyrics)
[DYM$ON - BIG CITY LIFE tekst piosenki lyrics]
A przed wami Dym$on i jego "Big City Life"
Siedzę w kawiarni i kleje sobie zwrotkę
Od jakiegoś czasu tu z obsługą zbijam pionę
Oni wiedzą gdzie usiądę i
Zawsze jak przychodzę
Moje miejsce już czeka na mnie wolne
Stolik w ogródku, widok? Zabiegane twarze
Zmieniają się pory dnia
One ciągle takie same
Raz cappuccino duże, raz cappuccino małe
Czasem się nie zgadza papier z
Moją potrzebą na kawę w torbie zeszyt
W którym mógłbym pisać teksty
Coś notuje na wykładach
Choć Ananiasz ze mnie kiepski
Kiеdyś 100 dni do matury
Teraz tyle mam do sesji
Z uniwеrka awangarda która
Chce zbierać papierki
A ja chciałbym skończyć płytkę
Chciałbym się napić czystej
Mieć znowu jakąś przykre
Na której grałem se FIFĘ
Pewnie wyjdę wieczorem i wrócę znów o świcie
Heh, takie wielkomiejskie życie
Wszystko w centrum, różnica 300 metrów
Miasto studentów, królów i skrętów
KRK, big city life
Dawaj do nas jak chcesz poczuć ten sam vibe
Ja mieszkam z rodzicami i nie mam prawa jazdy
Opierdalam się na zdalnych
To złe nawyki z licbazy
Ty wolisz słuchać Chady z Kontrabandy
A ja chciałbym Cię mieć, jak notatki
Jestem biernym palaczem ale faję Ci odpalę
Bo zapalniczkę mi z wakacji przywiózł Bartek
Na imprezie Anka mi ją zajebała przypadkiem
Więc popatrz na bluzę i "Oddawaj zapalarę"
Duży chłopak i kilka małych problemów czasami
W dużym mieście
Gdzie choroby to leczy się blantami
Nowy towar wjeżdża na CD, kontakt z dilerami
Ty lepiej se ogarnij zanim nakład wyprzedamy
Wszystko w centrum, różnica 300 metrów
Miasto studentów, królów i skrętów
KRK, big city life
Dawaj do nas jak chcesz poczuć ten sam vibe