Pajac - Problem tekst piosenki (lyrics)
[Pajac - Problem tekst piosenki lyrics]
Co zrobisz?
Chcą liznąć hajlajf, ale od dupy strony
I te dupy zdobyć, bo na nich piszą te suki
A oni najebani wiszą na tych z górnej półki
Mówią, że robią hardcore i dla nich to pacież
Tyle, że HC jest więcej
Dlatego ja na Polsacie
Pytają gdzie jest rap, mówię zajrzyj do kabin
To jak w kościele, znikają okulary i czapki
Zostajesz sam z tym, to twoje myśli i flow
I jak liczysz w procentach
To tutaj działasz na sto
Bo mają pro-problem ci, którym tu coś nie gra
Jak może nie grać
Zwyczajnie brak ci jaj na tych pętlach
A to mi mówili, że z tą ksywą mogę już wracać
I to ja kradnę propsy przez niecałe trzy lata
I to ja jestem Pajac
Masz linie tłuste i świeże złóż to w całość
Masz dwa wiadukty i cztery wieże
Raper dzisiaj to marny album
Plus dobry outfit
Gadżety dają plus do lansu, plus małolatki
Zgubili szyk i styl
Są na styk z gównem w kiblu
Amanci, analfabeci, królowie flirtu
Słuchacz musi mieć ciary
A konkurencja problem
Tyle, że odkąd zacząłeś nawijasz
Jakbyś miał okres
To nie jest dziwne chłopaku
Tylko pizda tak ma nie musisz palcem
W końcu zrobiłeś chuj a nie rap
Dostałem z nieba dar żeby zrobić tu piekło
Wystarczy mi jeden punch i wchodzę
Z buta w ich pewność
Dosyć mam blefu i cukru, słodkich towarzystw
To gorzka prawda
Zobacz jak sypię sól na rany
"Gdzie jest rap" pytasz
Chociaż dorzucasz pięć groszy
Do jego śmierci my gramy
Chcesz to mów o nas "zombie"
I chociaż rap nie umarł i dobrze wiedzą to ci
Którzy nigdy nie pójdą w tą samą stronę co ty