M0LLY - Barwy tekst piosenki (lyrics)

[M0LLY - Barwy tekst piosenki lyrics]

Po co ta cała agresja, powiedz jak mamy zaprzestać
Wnerwiam się sam, na cały wrzechświat
Wrdena bestia bez swojego miejsca
Gdzieś z tyłu głowy nie pękaj, szalona lekcja, nic z niej nie pamiętam
Spalona głowa jest tajemnic pełna
To co tam chowam nie wykarze sekcja
Moja ksywa trudna, byś nie zapamiętał
Daj mi jeszcze chwile będzie znana tak jak Beckham
W brzuchu mam motyle, jeszcze tylko po tabletkach
Droga była ciężka, przez to rozjebany łeb mam
Przestać brzmi tu jak przegrać
Życie jak bez barw, życie mnie wnerwia
Jedyne barwy to zdobią mór rękaw
Jak przyjdziesz sie żegnać to mnie zapamiętaj (ej, ok)

Jedyne barwy to zdobią mór rękaw
Jak przyjdziesz sie żegnać to mnie zapamiętaj
Jedyne barwy to zdobią mój rękaw
Jak przyjdziesz sie żegnać to mnie zapamiętaj

Dalej nie wiem gdzie mój dom, mało mam czasu, żeby się dowiedzieć
Na bani stale nophone, rozczarowanie gdy wracam na ziemię
Nie chce poznać nowej hoe, to nie mój ląd, jakiś raperek
I choć oni dalej nie wierzą w to, miło zobaczyć na twarzy zdziwienie
Dalej nie wiem gdzie mój dom, mało mam czasu, żeby się dowiedzieć
Na bani stale nophone, rozczarowanie gdy wracam na ziemię
Nie chce poznać nowej hoe, to nie mój ląd, jakiś raperek
I choć oni dalej nie wierzą w to, miło zobaczyć na twarzy zdziwienie
Dalej nie wiem gdzie mój dom, mało mam czasu, żeby się dowiedzieć
Na bani stale nophone, rozczarowanie gdy wracam na ziemię
Nie chce poznać nowej hoe, to nie mój ląd, jakiś raperek
I choć oni dalej nie wierzą w to, miło zobaczyć na twarzy zdziwienie

Pare lat wstecz, nie byłoby kurwa mnie, nie żebym wydurniał się
Kto mnie zna ten wie, znam ten stan, kiedy sam nie masz na chleb
Każdy chciałby brać, każdy tu jak sęp
Jebać alko, stres, bo to zjada mnie
Hajs nie wpada, nawet psycha siada też
Lepiej weź uważaj, nie daj złamać się
Prosze pobłogosław mnie, daj mi reszte wiary jaka we mnie jest
Jebane koszmary znów zarywam sen, prosze daj mi tlen znowu duszę się
Nic nie rusza mnie, w głębi suszę łeb
Już nie wzrusza mi w głębi ducha
Nie chce nigdy więcej się już kurwa zmuszać
Wiesz, nigdy

Dalej nie wiem gdzie mój dom, mało mam czasu, żeby się dowiedzieć
Na bani stale nophone, rozczarowanie gdy wracam na ziemię
Nie chce poznać nowej hoe, to nie mój ląd, jakiś raperek
I choć oni dalej nie wierzą w to, miło zobaczyć na twarzy zdziwienie
Dalej nie wiem gdzie mój dom, mało mam czasu, żeby się dowiedzieć
Na bani stale nophone, rozczarowanie gdy wracam na ziemię
Nie chce poznać nowej hoe, to nie mój ląd, jakiś raperek
I choć oni dalej nie wierzą w to, miło zobaczyć na twarzy zdziwienie

Interpretacja dla


Dodaj interpretację

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Interpretować